środa, 16 stycznia 2013

Po miescie bieganie.....




Miasto opustoszalo...swiatelka pogasly, choinki wrocily do lasu a Mikolajowie na Biegun....Znow chmury, smutna pogoda i jakas niezdecydowana Zima...zaglada nad ranem z minusikiem przy jedynce i szybciutko znika w granicach 11:00....potem siapi zimnym deszczem szklac kaluze i znow ucieka...Dzis wyjrzalo slonce, od ....nie pamietam kiedy...

poniedziałek, 26 listopada 2012

Swieta Ida.......

W tym roku ida od polowy pazdziernika...Wydaje sie, ze z kazdym dniem gubia caly swoj fantastyczny mistycyzm. Do grudnia niewiele zostanie z ekscytacji, ktora dzieciakom nie pozwala spac  a doroslych wprawia w stan podenerwowania - mniejszego lub wiekszego - w zaleznosci od sily - "czy wystarczy kasy na wszystko" ??

Nie moge sie doczekac, kiedy to 25.12 nie uslysze wrzasku budzika, taranujacych schody o nieludzkiej porze, trzaskajacych drzwiami i jednoczesnie krzyczacych w komorke (poziom decybeli - pierdylion) -  sasiadek....i uda sie w koncu wypoczac bo jutro znow do pracy.....:/ Takie beda te swieta....... Nasze pierwsze wspolne :)








sobota, 27 października 2012

Jesien

Dawno nie bylo takiej kolorowej jesieni na Mzurach...a moze mnie tam nie bylo  jesienia...? Tesknie za domem bez wzgledu na to, gdzie jestem.....